Książki z serii "Lilianna Berg" według mnie powinni rozdawać w aptece zamiast tabletek na poprawę nastroju. Niesamowicie optymistyczna i ciepła powieść, do której planuję wracać w chwilach smutku, aby poprawić sobie humor. Zapraszam.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na poprawę humoru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na poprawę humoru. Pokaż wszystkie posty
30 października 2019
07 sierpnia 2019
"Życie cię kocha, Lili" Anna H. Niemczynow
114/2019
Dawno nie czytałam tak optymistycznej książki. Osobiście uważam, że pozytywne myślenie nie zawsze się sprawdza, ale na pewno pomaga w życiu. Zapraszam na moją recenzję.
05 sierpnia 2019
"Dziennik przetrwania" Małgorzata Mroczkowska
113/2019
Obie książki autorki przeczytałam na raz, jedna po drugiej. Mimo, że każda jest gruba (dużo ponad 500 stron), mogłabym czytać dalej... Ciekawi o czym są "Zapiski niedoskonałej matki"?
Zapraszam!
Obie książki autorki przeczytałam na raz, jedna po drugiej. Mimo, że każda jest gruba (dużo ponad 500 stron), mogłabym czytać dalej... Ciekawi o czym są "Zapiski niedoskonałej matki"?
Zapraszam!
Etykiety:
2018,
8/10,
czwarta strona,
Mroczkowska Małgorzata,
na poprawę humoru,
obyczajowa,
polskie,
recenzja
27 lipca 2019
"Pamiętnik ze starej szafy" Joanna Jax (Patrycja May)
105/2019
Joanna Jax - wielkie nazwisko świata literatury. Uwielbiam jej powieści, wszystkie jakie do tej pory czytałam były poważne, choć po głębszym zastanowieniu nawet tam można było znaleźć motyw komediowy... Tym razem miałam okazję poznać autorkę w komediowym stylu przez całą książkę. Zapraszam na moją opinię.
24 lipca 2019
"O jeden diament za daleko" Marta Radomska
100/100
Setna recenzja w tym roku na moim blogu przypadła dla świetnej książki.
Jest to II tom serii "Tego kwiatu jest pół światu", którą wam serdecznie polecam! Miałam to szczęście, czytać tę książkę na wyjeździe i świetnie się przy niej bawić :)
Setna recenzja w tym roku na moim blogu przypadła dla świetnej książki.
Jest to II tom serii "Tego kwiatu jest pół światu", którą wam serdecznie polecam! Miałam to szczęście, czytać tę książkę na wyjeździe i świetnie się przy niej bawić :)
Etykiety:
2019,
9/10,
czwarta strona,
komedia kryminalna,
na poprawę humoru,
polskie,
Radomska Marta,
recenzja,
seria
16 lutego 2019
"Coś tu nie gra" Joanna Szarańska - patronat medialny Matki Książkoholiczki
25/2019
Czy jest jeszcze ktoś kto nie zna losów Zojki?
Jeśli tak, to polecam zacząć czytać od początku książki z serii "Kronika pechowych wypadków". Lekkie, wesołe, z poczuciem humoru, na odstresowanie.
"Coś tu nie gra" to III tom przygód zwariowanej Zojki, jak dla mnie najśmieszniejsza część jaka dotąd wyszła spod pióra autorki.
Czy jest jeszcze ktoś kto nie zna losów Zojki?
Jeśli tak, to polecam zacząć czytać od początku książki z serii "Kronika pechowych wypadków". Lekkie, wesołe, z poczuciem humoru, na odstresowanie.
"Coś tu nie gra" to III tom przygód zwariowanej Zojki, jak dla mnie najśmieszniejsza część jaka dotąd wyszła spod pióra autorki.
02 listopada 2018
Książki na poprawę nastroju, odpowiednie na jesienną chandrę - update XI.2019
Witajcie moliki książkowe,
plan był taki, że w czasie urodzin napiszę kilka postów podsumowujących, ale życie miało inne plany i siedziałam w domu z chorym przedszkolakiem. Cieszę się, że ogarnęłam chociaż konkursy. Niemniej dopisałam do dawnego postu kilka książek, jakie ubawiły mnie w 2019 r. Czekam na Wasze typy rozweselaczy, bo coś mnie jakiś dół listopadowy dopada....
22 września 2018
"Nietypowa Matka Polka" Anna Szczepanek
101/2018
Masz dzieci? Bój się! Nie masz? Tym bardziej przeczytaj!
Tak czytamy na okładce książki wcześniej nie znanej mi do tej pory blogerki. Myślę jednak, że ta sytuacja wyszła mi na dobre, bo nie znałam żadnej anegdoty, dlatego w wielu momentach prychałam ze śmiechu. Wszystko dla mnie było nowe. To książka, którą śmiało można podarować komuś kto umie spojrzeć z dystansem i uśmiechem na życie. Także w macierzyństwie.
Jestem zaskoczona na plus. Po więcej szczegółów zapraszam poniżej.
31 maja 2018
"Kogut domowy" Natasza Socha
61/2018
Jak zobaczyłam zapowiedź wydawniczą tej książki to wiedziałam, że to moje MUST READ. Ja, obecnie kura domowa, chętnie przeczytam o tym jak facet zostaje kogutem domowym. Czy książka jest warta przeczytania według mnie? Zapraszam na moją recezję.
13 maja 2018
"Biuro M" Magdalena Witkiewicz. Alek Rogoziński - recenzja przedpremierowa
52/2018
Och jak się ucieszyłam z tej przesyłki z wydawnictwa, tym bardziej, że się jej nie spodziewałam. Książka była zapakowana w przepiękne czerwone pudełko, z krótkim listem w środku. Ponieważ uwielbiam tych dwóch autorów "Biuro M" wskoczyło na pierwszą następną książkę do przeczytania.
Najlepsza komedia o miłości! Czyżby? Zapraszam na moją recenzję.
06 maja 2018
"Ja chyba zwariuję" Agata Przybyłek - recenzja przedpremierowa książki
50/2018
Zapraszam na nową recenzję!
Ręka w górę, kto ma mamę, albo teściową, która lubi czytać książki obyczajowe? A co powiecie na książkę o tematyce komedii romantycznej z zakręconymi mamuśkami w tle?
Jeśli nie wiecie, jaką książkę kupić na zbliżające się Święto Dnia Matki, to ja dla Was taką pozycję znalazłam.
28 kwietnia 2018
"Cała w fiołkach" Agnieszka Olejnik - recenzja książki
47/2018
Nazwisko autorki kojarzyło mi się z ciekawie napisanymi obyczajówkami. Sprawdziłam właśnie na moim koncie na lubimy czytać, że czytałam pani Olejnik tylko 3 książki (ale każda mi się podobała), reszta czeka w kolejce. Bardzo się ucieszyłam jak dostałam możliwość otrzymania egzemplarza od wydawnictwa. Gdyby nie to, to nie wiem kiedy bym siadła do tej książki, a ...warto! Dlaczego? Poczytajcie o czym jest.
18 marca 2018
"Kto zabił Kopciuszka?" Alek Rogoziński
33/2018
"Kto zabił Kopciuszka?" to III tom serii Róża Krull na tropie. Jeśli ktoś nie zna poprzednich części to zachęcam, ale nie trzeba czytać po kolei, choć wg mnie warto przeczytać całość.
Poprzednie części opisałam tu:
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/01/do-trzech-razy-smierc-alek-rogozinski.html
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/01/lustereczko-powiedz-przecie-alek.html
A o czym jest trzecia część? Zapraszam na mój wpis.
"Kto zabił Kopciuszka?" to III tom serii Róża Krull na tropie. Jeśli ktoś nie zna poprzednich części to zachęcam, ale nie trzeba czytać po kolei, choć wg mnie warto przeczytać całość.
Poprzednie części opisałam tu:
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/01/do-trzech-razy-smierc-alek-rogozinski.html
https://matkaksiazkoholiczka.blogspot.com/2018/01/lustereczko-powiedz-przecie-alek.html
A o czym jest trzecia część? Zapraszam na mój wpis.
21 stycznia 2018
"Lustereczko, powiedz przecie" Alek Rogoziński
8/2018
Nie wiem czym to jest spowodowane, ale prawie nigdy nie podobają mi się kontynuacje jakiś filmów. Z książkami na szczęście jest inaczej, chyba że trafiam na dobre książki :) "Lustereczko, powiedz przecie" skończyłam dwa dni temu, ale dopiero dziś o niej piszę na spokojnie. Jak dla mnie II tom serii "Róża Krull na tropie" jest lepszy niż I, nie wiem jak to jest możliwe, ale jest. Strach się bać co będzie się działo w tomie III, a to już w marcu b.r.
Wróćmy do tomu II. Co tu się działo? Czy nadal było tak śmiesznie jak w tomie pierwszym? Zapraszam na moją recenzję.
18 stycznia 2018
"Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński
7/2018
O czym to w ogóle jest? Zapraszam na moją recenzję.
Pana Alka Rogozińskiego pokochałam po przeczytaniu jego "Jak Cię zabić, kochanie?" i "Ukochany z piekła rodem". Jestem mega fanką komedii kryminalnych, zaczęło się to uwielbienie od niektórych starszych książek pani Joanny Chmielewskiej, a później po odkryciu twórczości Pani Olgi Rudnickiej.
"Do trzech razy śmierć" to I tom o Róży Krull na tropie, "Lustereczko, powiedz przecie" to II część. Obie te książki kupiłam mojej mamie pod choinkę i leżały sobie grzecznie na półeczce. Wiecie jak to jest, jak dużo jest do przeczytania, nie wiadomo za co się wziąć. Mnie akurat dopadła chandra, paskudny dół i Gosia z https://rudabiblioteczka.blogspot.com/ podpowiedziała mi, żeby zacząć czytać pana Alka. Gosi dziękuję za podpowiedź, a panu Alkowi dziękuję za poprawienie mi nastroju.
O czym to w ogóle jest? Zapraszam na moją recenzję.
09 stycznia 2018
"29" Adena Halpern
3/2018
Są dni, kiedy nic mi się nie udaje, wszystko denerwuje, mam wrażenie, że wszyscy się na mnie uwzięli. Wtedy lubię sięgnąć po coś co powinno poprawić mi nastrój. Są dni, kiedy nie oczekuję od książki zawiłej fabuły, napięcia mrożącego krew w żyłach, tajemnicy czy zbrodni. Chcę po prostu przeczytać coś lekkiego, takiego na jeden wieczór. tak samo jak lubię obejrzeć (rzadko cokolwiek oglądam) jakąś komedię romantyczną. Fabuła może i nijaka, baśniowa, ale najważniejsze że zaraz po filmie samopoczucie lepsze.
Wczoraj nie planowałam zaczynać czytać czegoś nowego (czytam reportaż na DKK - ciężki poważny temat) ale przy sprzątaniu natknęłam się na kupkę książek, jakie kupiłam mojej mamie pod choinkę. Moja mama jest bardzo wymagającym czytelnikiem: mają być duże litery, napisane ma być sensownie i przystępny sposób, ma być wesoło, zabawnie, nie płaczliwie, nie może być głupie itd. Naprawdę ciężko znaleźć coś dla niej idealnego, więc zanim jej coś kupię albo czytam sama albo czytam dużo blogów na temat danej pozycji.
W ten sposób dorwałam wg mnie nikomu nieznaną książkę "29". Przewinęła się na jakiś forach, przeczytałam opis i kupiłam. Cieszę się, że ją przeczytałam, bo choć nie jest to literatura górnych lotów, ot takie babskie czytadło, zawiera w sobie magię i opowieść o życiu. Jeśli ktoś chce rozerwać się i poczytać coś lekkiego albo kupić książkę dla mamy lub babci to zapraszam na moją recenzję!
15 listopada 2017
"Metoda na wnuczkę" Marta Obuch
147/2017
Szukasz może prezentu książkowego idealnego dla mamy, babci lub cioci? Czegoś bez przemocy, krwi, seksu, wulgaryzmów, ale za to z dużą dawką niekontrolowanego śmiechu? Czegoś lekkiego, nie wymagającego myślenia, a poprawiającego humor? Znalazłam pozycję, która może się spodobać osobom, które nie mają ochoty czytać o przemocy, wojnie, problemach, chorobach itp.
Szukasz może prezentu książkowego idealnego dla mamy, babci lub cioci? Czegoś bez przemocy, krwi, seksu, wulgaryzmów, ale za to z dużą dawką niekontrolowanego śmiechu? Czegoś lekkiego, nie wymagającego myślenia, a poprawiającego humor? Znalazłam pozycję, która może się spodobać osobom, które nie mają ochoty czytać o przemocy, wojnie, problemach, chorobach itp.
Polecam „Metodę na wnuczkę” Marty Obuch. Po raz kolejny przekonałam się, że to co jest mocno polecane nie zawsze mi się podoba, a coś mało reklamowanego może być naprawdę super. Zapraszam na nowy wpis na blogu.
11 listopada 2017
"Krystyno, nie denerwuj matki" - Michalina Grzesiak
146/2017
Dzisiaj przychodzę do Was w miarę z nową pozycją na rynku literackim. Przy okazji targów w Krakowie dowiedziałam się, że blogerka, którą czytuję i lubię wydała książkę. Sami rozumiecie, że musiałam ją mieć.
Dzisiaj przychodzę do Was w miarę z nową pozycją na rynku literackim. Przy okazji targów w Krakowie dowiedziałam się, że blogerka, którą czytuję i lubię wydała książkę. Sami rozumiecie, że musiałam ją mieć.
Pamiętam, jak kilka lat temu, mój mąż przesłał mi linka do bloga Michaliny z tekstem: Fajnie pisze. I tak się wciągnęłam w jej historie, podglądałam ślub na facebooku, narodziny drugiego dziecka itd. Zawsze z ciekawością zaglądałam co tam u niej słychać, wiedziałam, że dziewczyna ma dar pisania, ciekawe spostrzeżenia i ogromny dystans do siebie i do macierzyństwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

