Dostałam pytanie w wiadomości prywatnej, dlaczego tak mało książek krytykuję... Śmiem donosić wszem i wobec, że sprawa wygląda tak: bardzo przebieram egzemplarze do recenzji, biorę to, co wiem, że trafi w mój gust. Sama kupuję najczęściej sprawdzonych autorów, albo coś z polecenia. Dlatego większość książek do mnie przemawia....
Niemniej jednak zawsze znajdzie się coś, co nie spełni naszych oczekiwań....
Oto moja lista najsłabszych książek, jakie przeczytałam w ubiegłym roku. Na szczęście jest ich niewiele. Co nie znaczy, że jeśli nie podoba mi się jedna książka jakiegoś autora, to nie czytam innych jego powieści...
Zapraszam!
