Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lira. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lira. Pokaż wszystkie posty

26 lutego 2019

"Pani Henryka i morderstwo w autokarze" Katarzyna Gurnard

28/2019

Książkę otrzymałam w ostatni czwartek, a w piątek już była przeczytana. Idealnie sprawdziła się przy chorym dziecku, kiedy musiałam czuwać, a jednocześnie potrzebowałam jakiegoś kopa energii i uśmiechu oraz optymizmu. 

Zapraszam na moją recenzję.



30 stycznia 2019

"Wioletka na tropie zbrodni" Katarzyna Gurnard

18/2019

Jeśli będziecie mieli kiedyś potrzebę po sięgnięcie po książkę, która wam poprawi humor, rozśmieszy, a jednocześnie zrelaksuje to polecam "Wioletkę na tropie zbrodni".




30 grudnia 2018

"Paleta marzeń" Małgorzata Falkowska

137/2018

Znam autorkę, czytałam jej jedną książkę, która mnie zachwyciła. Sięgnęłam po kolejną, która miała dobre opinie. I co? Hmmm... no i klops... Nie lubię pisać opinii niepochlebnych, ale tym razem niestety muszę. Pewnie posypią się na mnie gromy, ale muszę być szczera sama ze sobą. 





15 czerwca 2018

Zapowiedzi książkowe LATO 2018

Lato, lato wszędzie...
A jak lato to urlop.
Jak urlop to książka.
Ale jaka???

Strasznie dużo wychodzi teraz nowości. Zrobiłam listę tego co mnie zainteresowało szczególnie mocno na podstawie katalogów z Warszawskich Targów Książki, stron wydawnictw i księgarń. Opisuję książki, jakich jeszcze nie ma w księgarniach. 

Zapraszam na moje podsumowanie. Może znajdziecie coś dla siebie? 




02 czerwca 2018

"Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie" Katarzyna Gurnard

63/2018

Ostatnio panuje jakiś urodzaj na książki z babciami "detektywami" w tle. Za mną już jest "Britt-Marie tu była" oraz "Ciotka Poldi i sycylijskie lwy". Zdecydowanie nasza rodzima autorka poradziła sobie lepiej z tym tematem. Zapraszam na moją recenzję. 




16 maja 2018

"To nie jest twoje dziecko" Małgorzata Falkowska

55/2018

Jak wysoka może być cena macierzyństwa? Po opisie książki podchodziłam do niej sceptycznie, bo wydawało mi się, że w tym temacie nie da się już zaskoczyć czytelnika. A jednak się udało. Zapraszam na moją recenzję.