Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macierzyństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macierzyństwo. Pokaż wszystkie posty

19 października 2019

21 lipca 2019

Zwierzyniec Warmiński - miejsce dla dzieci, które kochają zwierzęta!

Moi drodzy,

dziś wpis nie w temacie książek. Kto śledzi mnie na Facebooku (jak to brzmi!) albo na Instagramie ten wie, że byłam teraz tydzień na Mazurach. Tradycją już stało się pokazywanie dzieciom świetnego miejsca, które jest tylko kilka kilometrów od Olsztyna, a my mieliśmy je niejako po drodze. Zapraszam na mój nowy wpis.




07 lutego 2019

Kiedy matka ma ochotę wylogować się z życia na chwilę...


Mam zły dzień!
Mam zły dzień!
Mam zły dzień!
Mam zły dzień!

Kto jeszcze nie zna piosenki Chylińskiej? Jednym się podoba, drugim nie, ale tekst oddaje to, co ostatnio czuję. Znacie ten czas kiedy jest gorsze samopoczucie, dzieci denerwują wszystkim i ciągle, ciało odmawia posłuszeństwa, a dusza cierpi, w sumie nie wiadomo z jakiego powodu i co jej nie pasuje.

28 lipca 2018

Wakacje z dziećmi na Mazurach 2018 - Zalesie Mazury Active Spa - tam gdzie dziecko jest VIP-em

Moi Kochani!

jeśli macie ochotę zobaczyć miejsce, dokąd jeżdżę na wakacje z dziećmi na Mazury, to zapraszam na mój wpis. Jest to miejsce, gdzie rodzice mają szansę odpocząć, bo dzieciaki młodsze mają co robić, natomiast starsze biegają na animacje. Jest też wiele możliwości spędzenia czasu razem. Byłam tam już 5 razy, więc wiem jak to miejsce się rozwija i zmienia na lepsze. Zapraszam!


13 lipca 2018

Jak przeżyć wakacje z dziećmi? Jako mama niepracująca zawodowo...

Dzisiaj postanowiłam do Was napisać na temat wakacji z dziećmi.

Jak byłam korpo-mamą to pamiętam jak odliczałam dni do urlopu. Jakie snułam plany, jak czekałam na to, żeby pobyć z rodziną od rana do nocy, wyjechać, naładować baterie, cieszyć się sobą nawzajem i własnym towarzystwem. Jak cieszyłam się na wakacje... Oznaczały dla mnie jedno - czas dla rodziny. I choć wracałam z takiego urlopu ledwo żywa to i tak wiedziałam, że tak trzeba.

A jak jest z matkami, które "siedzą" w domu? Czym wakacje różnią się od innego dnia?

Zapraszam na nowy wpis nie tylko matki siedzące w domu.



25 marca 2018

Kiedy powiem sobie dość!

Jak zakładałam tego bloga planowałam pisać o sprawach macierzyństwa na równi z książkami. Nie udało mi się, choć pomysłów mam dużo. Doba ma tylko określoną liczbę godzin i nie dostałam jej więcej niż inni. Ale jak to mówią wszystko przede mną.

Dlaczego w domu mam poradniki o dzieciach i o kocie? A nie mam czegoś co by mi podpowiedziało jak przeżyć ma matka? Co ma zrobić kiedy ma po prostu serdecznie DOŚĆ? Masz tak czasami? Mam nadzieję, że nie jestem osamotniona....




14 stycznia 2018

Twoje dziecko nie garnie się do czytania? Zanim pomyślisz, że jest leniwe - sprawdź stan jego zdrowia!

Witajcie,

Dziś wpis dotyczący czytania u dzieci. Twoje dziecko mimo, że lubi książki, bardzo się męczy przy czytaniu? Zgłasza bóle głowy? Ma jakieś zaburzenia widzenia? Jeśli tak, to ten post jest dla Ciebie. 


Dziś postanowiłam na świeżo opisać wam sytuację z Julką, może jakiejś mamie (albo tacie) taka wiedza się przyda. 

10 grudnia 2017

Masz dzieci? Wrzuć na luz - nie planuj za dużo!

Witajcie,

tak mnie dzisiaj naszło na taki temat - znany wszystkim matkom tak bardzo jak dyskusje na temat szczepień, karmienia piersią czy dyskusji co lepsze -  cc czy poród naturalny. O tym też kiedyś napiszę, bo to niezły temat na post.  Planowałam o tym napisać na samym początku blogowania, ale ciągle coś.


No właśnie. Jak to jest z tym planowaniem jak masz dzieci? Ano, w większości przypadków różne moje plany mogłam sobie w d...wsadzić. Dosłownie i w przenośni. Zapraszam na nowy post. 

17 listopada 2017

Ciągle zaczynam od nowa. Każdego dnia.

Chciałam napisać jakiś post wczoraj, miał być o książkach, ale miałam tyle emocji w sobie, że musiałam zmienić temat. Dziś będzie o macierzyństwie i o tym czemu codziennie zaczynam od nowa. 

Jak zaszłam w pierwszą ciążę to pamiętam jaka byłam radosna, że pojawi się w moim życiu mały człowiek. Ciąża okazała się trudna, a macierzyństwo w pierwszych miesiącach życia córki nie było takie idealne jak sobie wyobrażałam. Nie było tak pięknie i różowo jak na filmach, wszystko bolało, mała nie chciała ssać, wieczne niewyspanie i rozdrażnienie, waga ciała z którą czułam się fatalnie. Nie mogłam patrzeć w lustro. Druga ciąża - wszystko x3. Więcej leżenia, depresja, obawy o życie maluszka itd. Ciąża  jak wiadomo skończyła się po 9 m-cach, a ja rozpoczęłam nową rolę jako podwójna mamusia. Faktycznie to duża różnica miedzy jednym dzieckiem w domu, a dwójką na dodatek z taką różnicą wieku jak u mnie - 5 lat. 

Naczytałam się ogromu książek o wychowaniu, o podwójnym rodzicielstwie, o rodzicielstwie bliskości. Poznałam rożne trendy i ułożyłam sobie w głowie plan działania na najbliższe lata. Myślałam, że to mi wystarczy, nie ja jedna mam dwójkę dzieci, więc czym tu się przejmować?

11 listopada 2017

Przestań narzekać - zacznij żyć! Dziś - nie jutro!

Miał być post o idealnej matce albo recenzja książki - myśli jednak ciągną mnie do innego tematu.

W ciągu ostatnich kilku dni spotykam wiele osób i praktycznie każda narzeka. A to zimno, a to pada, a to listopad, dziecko chore, paskudna pogoda, nic się nie chce, głowa boli, chyba mam katar, w przedszkolu ospa, idą święta, co kupić na prezenty, znów coś trzeba zrobić do szkoły.. Rozumiem, że czasami ludzie mają tragiczne sytuacje i nie o takich tutaj piszę. Narzekanie w Polsce jest mega modne i częste. Praktycznie wszędzie ludzie narzekają, wystarczy postać w kolejce do lekarza, poczytać jakiekolwiek forum, pójść na pocztę i spędzić tam przemiło czas z innymi interesantami. Hejt i narzekanie jest wszechobecne. Ciągle coś jest nie tak.