W tym roku mamy wysyp książek świątecznych, także wybór od której zacząć nie był łatwy. Wybrałam książkę, której patronuję czyli "Randkę pod jemiołą". Autorkę znam i lubię, okładka cudna, zaczęłam i przepadłam na jakiś czas. Zapraszam na moją recenzję.
Nazwisko autorki kojarzyło mi się z ciekawie napisanymi obyczajówkami. Sprawdziłam właśnie na moim koncie na lubimy czytać, że czytałam pani Olejnik tylko 3 książki (ale każda mi się podobała), reszta czeka w kolejce. Bardzo się ucieszyłam jak dostałam możliwość otrzymania egzemplarza od wydawnictwa. Gdyby nie to, to nie wiem kiedy bym siadła do tej książki, a ...warto! Dlaczego? Poczytajcie o czym jest.