12 czerwca 2023

"Marika i Sonia" Karolina Wójciak

Jeśli macie ochotę przeczytać książkę, której zakończenie wbije was w fotel, to polecam każdą książkę Karoliny Wójciak. Dzisiaj zapraszam na nowy post na temat jej najnowszej powieści.

Dopiero jak moje dzieci zaczęły chodzić do zerówki to zobaczyłam jak ważny, a z drugiej strony upierdliwy, jest kontakt z matkami innych dzieci z klasy. Nigdy nie wiesz na kogo trafisz...

W tej powieści poznajemy dwie takie matki: Marikę i Sonię, które dzieli praktycznie wszystko, a łączy tylko taki fakt, że ich córki są w jednej klasie i dziewczynki chcą spędzać ze sobą czas poza szkołą.

Marika to znana i bogata gwiazda filmowa, którą w Internecie śledzą miliony. Kobieta jest niechętna do kontaktu z innymi matkami. Nie lubi wpuszczając nikogo do swojego życia, do domu, ponieważ obawia się fałszywych przyjaciół, którzy tylko zechcą sprzedawać jej prywatność. Tymczasem Sonia, którą poznała podczas obchodów Dnia Nauczyciela, wydaje się być inna, przynajmniej na początku. 

Czy te dwie kobiety się zaprzyjaźnią? A może zaczną między sobą rywalizować? 

"Przez tyle lat oszukiwałam ludzi i maskowałam prawdziwe uczucia. Publikowałam fotki przedstawiające nas jako perfekcyjną rodzinę, podczas gdy nic nie było perfekcyjne. Każda rzecz w moim życiu to kłamstwo. Patrząc na męża, wiedziałam że i on kłamie. Nie wiedziałam tylko, w jakiej kwestii."

Miałam ten zaszczyt napisać polecajkę do książki, znalałam się wsród bardzo znanych recenzentek ze świata książkowego. A co napisałam:

"Sięgając po powieść Karoliny Wójciak, macie zagwarantowana rozrywkę na najwyższym poziomie. Napięta akcja, nietuzinkowi bohaterowie i tajemnica do ostaniej strony - to tylko kilka zalet tej książki. Przeczytajcie, a znajdziecie ich więcej. Polecam!"

Książkę czytałam dwa razy: raz żeby napisać polecajkę wiele miesięcy temu i ostatnio żeby znów przeżyć to jeszcze raz. I wiecie co? Książki Karoliny nawet trzeba czytać dwa razy, bo jakimś czasie odkrywasz dodatkowe smaczki i niuanse. 

Już dawno nie przeczytałam tak poplątanej fabuły. Uwielbiam w książkach Karoliny to, że za każdym razem na końcu robię zdziwioną minę. Tak samo było i tym razem... Dla mnie ta kobieta jest niesamowicie utalentowana, bo każda jej powieść to sztos. Jeśli jeszcze nie czytaliście to polecam wam z całego serducha. Jej książki podobają się także mężczyznom, nie jest to typowa literatura kobieta, ale dobre thrillery. 

A co jeszcze mogę napisać o jej najnowszej książce? W "Marice i Soni" świetne jest to, że fabułę poznajemy z różnego punktu widzenia. Niezwykle istotne jest też to, że polubiłam i Sonię i Marikę. To bardzo ważne, gdy czytelnik zżywa się z bohaterkami powieści i w sumie na swój sposób każdej kibicuje. 

Kilka razy wydawało mi się, że wiem o co chodzi w tym całym zamieszaniu, ale ostatecznie i tak zostałam wyprowadzona w pole. Uwielbiam takie książki: nieprzewidywalne, intrygujące, ale jednocześnie takie które dotykają ważnych tematów społecznych itd. Po przeczytaniu jej książek zawsze muszę zrobić przerwę od czytania, bo wszystko inne jest takie nijakie.... 

Wiecie jaki dostałam autograf:

"Dla Kasi, to dla mnie zaszczyt, że czytasz moje książki! Dziękuję że jesteś!"

Karolina, to ja dziękuję za to, że piszesz dla nas takie fantastyczne powieści. Z książki na książkę jesteś coraz lepsza, choć wydaje się to już niemożliwe. Dziękuję!!! Każda Twoja powieść to majstersztyk!

Z czystym sumieniem daję książce 10/10. 

Nie chcę wam niczego zdradzić, więc napiszę krótko: przeczytajcie! 

Post powstał ze współpracą barterową z autorką. Zapraszam na jej stronę internetową i social media, gdzie autorka nagrywa świetne storki m.in. na temat jej życia w Kanadzie.

https://www.karolinawojciak.com/

Zdjęcie z autorką wykonane w maju 2023 podczas Targów Książki w Warszawie. Miałam okazję znów przytulić Karolinę.


Data premiery: 14.05.2023

Ilość stron: 382

Moja ocena: 10/10






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.