Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misiołek Katarzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Misiołek Katarzyna. Pokaż wszystkie posty

07 kwietnia 2020

"Serce z kamienia" Katarzyna Misiołek

53/2020

Kilka dni temu w moich mediach społecznościowych pisałam o tym, że przeczytałam książkę, która dostaje ode mnie max punktów. Chodziło mi o najnowszą książkę Katarzyny Misiołek. Ta historia całkowicie mnie przeczołgała, zmusiła do wspomnień... Historia dla każdej matki obecnej i przyszłej. Zapraszam na moją recenzję.



03 czerwca 2019

"Księżycowa kołysanka" Katarzyna Misiołek - recenzja przedpremierowa

77/2019

Premiera książki 5 czerwca b.r.

Katarzyna Misiołek pisze książki z mocnym przesłaniem. Tym razem po cichu też liczyłam na książkę, o której nie da się zapomnieć. 

Udało się. Ciekawi szczegółów? 

Zapraszam na moją subiektywną opinię o książce.




09 marca 2019

"Kryształowe motyle" Katarzyna Misiołek - recenzja przedpremierowa

36/2019

Premiera książki 13.03.2019

"Szczęśliwe chwile to motyle... Miłość wieczna, tęsknota..."


Podczas czytania książki miałam tę piosenkę w głowie. Katarzyna Misiołek to autorka, która się nie boi pisać o trudnych sprawach. Tym razem podjęła się tematu, o którym boi się nawet pomyśleć każda matka. Zapraszam na moją opinię. 

24 kwietnia 2018

"Ktoś ci się przygląda" Katarzyna Misiołek - recenzja książki

44/2018

Najnowszą książkę Katarzyny Misiołek zamówiłam sobie na prezent na urodziny. Skusiły mnie dobre opinie, cudna okładka, pamiętałam też, że czytałam książkę tej autorki i podobał mi się jej styl pisania. Jak wyszło tym razem? Zapraszam!





10 grudnia 2017

"Julia zaczyna od nowa" Katarzyna Misiołek

158/2017

Moi drodzy,

ostatnio miałam ochotę na jakąś nowość i to nie koniecznie świąteczną i kupiłam ebook "Julia zaczyna od nowa" Katarzyny Misiołek. Specjalnie nie czytałam opisu, kupując w ciemno. To kolejna autorka, której mam wszystkie książki na kindle w kolejce "DO PRZECZYTANIA KIEDYŚ", nie wiedziałam więc, czego się spodziewać, ale z pewną dozą zaciekawienia jak dzieciaki zasnęły zaczęłam czytać. Co z tego wynikło? Czy mam ochotę na więcej książek pani Misiołek? Zapraszam!

Zdjęcie robione z synkiem, dlatego muszą być na nim autka.