08 sierpnia 2020

"Pensjonat samotnych serc" Zofia Ossowska

 123/2020

Zgodzę się z napisem na okładce: powieść dla fanów Domu nad rozlewiskiem. Zapraszam na moją opinię na temat tej książki. 


"Informacji o domku pośród drzew, w którym można znaleźć ukojenie po miłosnym zawodzie, na próżno szukać w internecie. Nie mówią też o nim w telewizji."


W pobliżu jeziora na Mazurach znajduje się pewien Pensjonat, inny niż wszystkie. Jest to stary, piętrowy dom, którego gospodyni też jest w podeszłym wieku. Pani Wiesia to taka dobra dusza, która troszczy się o każdego gościa z szacunkiem, wysłucha i doradzi. 

Matylda, po długich przemyśleniach, ucieka ze swojego dotychczasowego życia i za namową znajomej zatrzymuje się u pani Wiesi. Gospodyni wie, że kobieta skrywa jakiś sekret ale umiejętnie czeka kiedy będzie mogła z nią o tym porozmawiać. Ze wspólnych rozmów czytelnik ma szansę dowiedzieć się co takiego wydarzyło się w życiu Matyldy. 

Kobieta zawiera znajomość z synem gospodyni, który na pierwszy rzut oka jest strasznym gburem. Co jednak kryje się za tą skorupą?

"W ciągu czterech lat Pensjonat Samotnych Serc stał się domem wielu zaginionych dusz. To miejsce nie potrzebowało promocji w mediach społecznościowych i pozycjonowania w wyszukiwarkach internetowych. Goście polecali pensjonat kolejnym osobom..."

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Zofii, muszę przyznać że udane. Książka napisana jest lekkim stylem, dobrze się ją czyta. Historia momentami dość przewidywalna, ale w niczym to nie przeszkadza. Bardzo kibicowałam Matyldzie i jestem niezwykle ciekawa, jak autorka poprowadzi dalsze jej losy. Podobał mi się to, że powieść napisana jest dwutorowo.  Jedno muszę przyznać, wrażliwa dusza może ukoić łezkę. Duży plus za to, że nie jest to książka o niczym, ale autorka przemyca bardzo ważny temat, nad którym warto się pochylić. 

Emocjonalna powieść o odnajdowaniu swojego życia na nowo, o ucieczce ale także o nadziei na lepsze jutro. Polecam!

Czekam na kolejny tom, a tymczasem książkę zawiozłam mojej mamie, która bardzo lubi takie historie. Wiem, że będzie zachwycona. 

Książkę czytałam w przepięknych okolicznościach przyrody - na Mazurach :)

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2020

Ilość stron: 384

Moja ocena: 7/10



2 komentarze:

Dziękuję, że do mnie wpadłeś. Jeśli masz ochotę to zostaw komentarz.
Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie organizuję konkursy oraz na Instagrama, na którym zamieszczam zdjęcia książek i nie tylko.