Dziś przychodzę do Was z książką, o której zapewne nikt z Was nie słyszał. Łatwo się patronuje książkom znanym i popularnym. Tym razem podjęłam się patronatu nad czymś zupełnie innym, ale związanym z macierzyństwem i ogromną miłością matki. I tym bardziej jestem dumna, że na okładce znajduje się moja rekomendacja. To książka, której fabułę napisało samo życie...
Zapraszam na mój wpis.